Dlaczego nie podajemy kwot
Stawki w tej branży są ustalane indywidualnie i objęte poufnością umów, a różnica między sesją katalogową dla lokalnego sklepu a kampanią telewizyjną obejmującą kilka rynków jest wielokrotnością, nie procentem. Każda liczba wyrwana z kontekstu wprowadza w błąd, a w tym serwisie obowiązuje zasada: jeśli nie mamy danych, nie ma liczby, jest opis.
To, co możemy podać uczciwie, to mechanika wyceny. Jeśli ją rozumiesz, potrafisz ocenić konkretną propozycję i sensownie negocjować, co jest warte więcej niż znajomość cudzych stawek.
Składnik pierwszy: czas na planie
To wynagrodzenie za dzień zdjęciowy albo za jego część. Wpływają na nie: liczba godzin, liczba ujęć i produktów do przejścia, wymagana charakteryzacja i przymiarki, warunki pracy (plener, zima, woda, wysokość) oraz to, czy dzień wymaga dojazdu i noclegu.
Sesja katalogowa z dużą liczbą ujęć jest pracą intensywną i tak powinna być liczona, nawet jeśli materiał trafia tylko na stronę sklepu.
Składnik drugi: licencja na wizerunek
To zapłata za to, gdzie i jak długo materiał będzie używany, i to ona najczęściej decyduje o rzędzie wielkości. Cztery parametry, które ją opisują, są dokładnie te same, o których piszemy we wpisie o zgodzie na wykorzystanie wizerunku.
- Pola eksploatacji: publikacja na stronie sklepu to co innego niż telewizja i outdoor.
- Terytorium: rynek polski, wybrane kraje albo cały świat.
- Czas: kilka miesięcy, rok, bezterminowo. Każdy próg to inna wycena.
- Wyłączność: zakaz występowania u konkurencji jest realnym ograniczeniem zarobkowym i powinien być płatny osobno.
Co pomniejsza wypłatę
Kwota z umowy nie równa się kwocie na koncie. Wpływ mają: prowizja agencji, forma rozliczenia i wynikające z niej obciążenia publicznoprawne, koszty dojazdu i noclegu, jeśli nie pokrywa ich produkcja, oraz termin płatności, który przy dużych zamawiających bywa odległy.
Pytanie o termin płatności jest równie ważne co pytanie o stawkę, szczególnie przy pojedynczych zleceniach od nowego kontrahenta.
Kategorie różnią się nie tylko stawką, ale i liczbą dni
Wybieg ma wysoki prestiż i mało dni pracy w roku. Sesje e-commerce mają najwięcej dni i przewidywalny rytm sezonowy. Reklama daje pojedyncze zlecenia o najwyższej wartości jednostkowej, bo płaci głównie za licencję. Statystowanie i epizody w produkcjach filmowych mają niższą stawkę dzienną, ale bywają regularne przez cały sezon zdjęciowy.
Roczny dochód wynika z iloczynu, nie z jednej dobrej stawki. Dlatego dostępność i szybkość odpowiedzi na zapytanie mają wymierną wartość finansową.
Jak rozmawiać o pieniądzach, żeby nie stracić
- Zanim podasz kwotę, poproś o brief: typ produkcji, liczba dni, pola eksploatacji, terytorium, czas licencji, wyłączność.
- Wyceniaj osobno dzień zdjęciowy i osobno licencję. Jedna kwota za wszystko utrudnia potem rozliczenie przedłużenia.
- Ustal zasady przedłużenia licencji z góry, a nie po roku, pod presją emisji.
- Zapytaj o termin płatności i o to, kto jest zamawiającym końcowym.
- Wszystko istotne umieść w dokumencie, nie w rozmowie telefonicznej.
Sprawdź to w praktyce
Otwórz konsolę castingową na stronie głównej i zbuduj brief castingowy. Zobaczysz dokładnie te pola, o które pyta osoba obsadzająca produkcję: miasto, kategoria, przedział wieku, wzrost, dostępność, języki, a dalej pola eksploatacji, terytorium i czas licencji.